GTWb – Akcja CV – CV/105

wpis w: GTWb, Komunikacja, SEZON 3 | 4

W związku z CV akcją GTWb – CV – zastanawialiśmy się, czy powinniśmy iść w stronę warszawskiego curriculum vitae czy też raczej numerologii. W końcu postanowiliśmy zrobić coś, czego tak naprawdę jeszcze nigdy nie robiliśmy w celach czysto turystycznych: pokonaliśmy trasę linii komunikacji miejskiej, żeby zobaczyć, co można spotkać na jej drodze. Jako że akcja dotyczy numeru 105, takiż wybraliśmy, jednak okazało się, że tak naprawdę trasa ta nie jest dla nas żadną nowością. Ale skoro słowo się rzekło, to jednak postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę, tym bardziej, że pogoda nam sprzyjała, czyli nie było palącego słońca, a na sam koniec spadł nawet deszcz, który bardzo nas ucieszył. Zrobiliśmy dokumentację fotograficzną, z której wybraliśmy 105 zdjęć – posłużyły nam one do stworzenia mozaiki jednego, wybranego zdjęcia. Trochę więc pożonglowaliśmy liczbą 105, żeby mieć z tej wycieczki trochę większą frajdę, niż samo pokonanie dobrze znanej trasy. Tak oto narodziła się seria POZNAJEMY WARSZAWĘ POPRZEZ KOMUNIKACJĘ (w domyśle: miejską) i mamy nadzieję, że uda nam się jeszcze co najmniej kilka takich tras pokonać.

poznajemy warszawe poprzez komunikacje

TRASA PRZEJAZDU LINII AUTOBUSOWEJ NUMER 105

Najpierw, rzecz jasna, zapoznaliśmy się z trasą przejazdu autobusu nr 105, bo wszak nie znamy na pamięć tras całej komunikacji miejskiej. Trasa niestety była dość sporym rozczarowaniem. Co prawda głośno było o tej linii po otwarciu II linii metra, słyszeliśmy bowiem, że chcieli znacznie skrócić trasę, wiedzieliśmy więc, że autobus przejeżdża w okolicy Ronda Daszyńskiego, ale mieliśmy nadzieję, że poza tym zapuszcza się w jakieś mniej znane nam regiony. Trasa jest zmienna, ma skróty i objazdy, zależy od której strony patrzeć. Myśmy patrzyli od Górczewskiej w stronę Browarnej. Trasą przy piramidzie jeździmy do naszej księgowej, a z kolei przy Browarnej graliśmy ostatnio w grę Segment. Czyli nihil novi. Ale nic to, od czegoś trzeba zacząć.

105_trasa przejazdu

 

DOKUMENTACJA ZDJĘCIOWA

Podczas wycieczki zrobiliśmy masę zdjęć, ale właściwie tylko niektóre okazały się interesujące. Wybraliśmy więc 105 finałowych fotografii.

105_trasa_wszystkie zdjecia

 

MOZAIKA

Z owych 105 fotografii zrobiliśmy mozaikę jednego ze zdjęć. Dlaczego wybraliśmy takie, a nie inne? Bo w jakimś sensie stanowi ono symbol zmian, jakie zaszły na przestrzeni lat trasy linii 105, która powstała pod koniec lat 40. zeszłego stulecia. Zmieniała się trasa przejazdu tej linii, zmieniła się sama Warszawa. Na początku 2016 r. widoczny z okien autobusu budynek Warsaw Spire osiągnął pułap 220 m wysokości. W porównaniu z PAST-ą, pierwszym warszawskim wysokościowcem, którzy mierzy 51,5 m i którego budowa rozpoczęła się w 1906 r., wysokość jest znacząca, jak również materiały i technologia bardzo się różnią. Jedni biurowce uwielbiają za ich nowoczesną architekturę, inni twierdzą, że psują one klimat miasta, wyrastają ni stąd ni zowąd w zupełnie przypadkowych miejscach i powodują chaos urbanistyczny. Warsaw Spire również jest kością niezgody, ale też symbolem zmian, jakie zachodzą w Warszawie. 

Oto oryginalne zdjęcie:

warsaw spire

 

A to mozaika, do której stworzenia użyliśmy 105 zdjęć wykonanych na trasie przejazdu linii 105:

 

warsaw spire_mozaika warsaw spire_mozaika2 warsaw spire_mozaika3 warsaw spire_mozaika4

 

Jeżeli o nas chodzi, to Warsaw Spire kojarzy nam się głównie z neonem Kocham Warszawę, który uwielbialiśmy, traf też chciał, że byliśmy obserwatorami odpalenia napisu krążącego wokół budynku.

Wycieczka trasą linii 105 była nam znana, a więc i dość nudnawa, aczkolwiek skłaniała też do refleksji i wspomnień. Dziwnie jest patrzeć na pusty lokal, w którym przez tyle lat istniał Czuły Barbarzyńca. W gardle coś ściska za każdym razem, gdy przejeżdża się obok Muzeum Powstania Warszawskiego i widzi już z oddali Znak Polski Walczącej. Oko cieszy BUW i jego ogrody. Zadziwia, a może i nawet zatrważa, szybkość budowy przy Kasprzaka i przy Rondzie Daszyńskiego, nie mówiąc o osiedlach powstających przy zajezdni na Górczewskiej, gdzie pomiędzy nowymi budynkami złocą się bodaj ostatnie zboża na przydrożnych polach (?!) Zmiany, wszędzie zmiany.

Następnym razem postaramy się jednak wybrać mniej znaną nam trasę, z dala od centrum, Woli, Ochoty i Bemowa. Może którąś polecacie?

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on TumblrPin on PinterestEmail this to someonePrint this page

4 Odpowiedzi

  1. Do mnie 105 też jeździło całe lata, ale potem zmienili mu trasę.

  2. 105 to „mój” stołeczny autobus! Ale niespodziankę zrobiliście tym wpisem. Ilość zdjęć zachwyca i zadziwia jednoczesnie, że aż tyle na tej trasie? Szacun, jesteście the best!

    • No popatrz, każdy widać reaguje inaczej :) Szczerze powiedziawszy nie byliśmy pewni, czy na trasie do tych 105 zdjęć dobijemy, bo niezbyt wiedzieliśmy, co fotografować. Trzeba by na niektóre rzeczy spojrzeć świeżym okiem, a jakoś trudno było się na to zdobyć. Ale już wybraliśmy trasę następnego takiego przejazdu :)

Zostaw Komentarz