REWITALIZACJA UL. CHŁODNEJ

wpis w: SEZON 1, Ulice | 0
 

Ul. Chłodna w Warszawie to historia sama w sobie. Od kilku już wieków budzi zainteresowanie panujących władców, architektów, malarzy, fotografów oraz mieszkańców stolicy i przyjezdnych. Niegdyś była ważnym punktem komunikacyjnym, tętniła życiem. Potem kojarzyła się głównie z gettem warszawskim, a po wojnie niszczała przez wiele dekad. Na szczęście przypomniano sobie o tej pięknej ulicy i przeprowadzono gruntowną rewitalizację sporej części.

Skok w czasie – ul. Chłodna przed wojną.

 
 
źródło: www.warszawa1939.pl/Żydowski Instytut Historyczny

źródło: J. Kasprzycki „Korzenie miasta” tom II

Była to też przed wojną ulica modna towarzysko ze względu na kino-teatr Kometa.

 
źródło: www.warszawa1939.pl
 

Przy ulicy mieściło się wiele fabryk i wytwórni. Stawiano tu eleganckie kamienice, które na przestrzeni wieków zamieszkiwali znani artyści, politycy, ważne osobistości, jak np. Miron Białoszewski, ks. Jerzy Popiełuszko czy Adam Czerniaków [prezes Judenratu].

Moją ulubionym budynkiem na ul. Chłodnej jest Kamienica pod Zegarem, tak wyglądała przed remontem:

 
 źródło: wikipedia
 

 źródło: wikipedia

A tak kamienica prezentuje się dziś:


 źródło: wikipedia
 

Ul. Chłodna kojarzy się też nieodzownie z gettem. Ulica stanowiła ważne i bardzo uczęszczane miejsce komunikacyjne, z tego względu ulica oddzielała getta w czasie wojny, sama do nich nie należąc. Władysław Szpilman w „Pianiście” dokładnie opisał tę sytuację: „Getto dzieliło się na małe i duże. Małe getto, zawarte między ulicami Wielką, Sienną, Żelazną i Chłodną, miało po ostatnim zmniejszeniu tylko jedno połączenie z Dużym: przy zbiegu Chłodnej i Żelaznej. Duże getto obejmowało całą północną cześć Warszawy (…) Ulica Chłodna należała w całości do „Aryjskiej” części miasta. Panował na niej ożywiony ruch samochodów, tramwajów i pieszych. Przepuszczanie ludności żydowskiej ulicą Żelazną, z getta małego do dużego, lub w kierunku odwrotnym, wymagało zatrzymywania ruchu na Chłodnej. Było to niewygodne dla Niemców i dlatego na przejście pozwalano Żydom jak najrzadziej.” W 1942 r.nad ulicą ustawiono drewnianą kładkę, łącząca dwa getta. „Most nad Chłodną” do dziś stanowi dla wielu najsilniejszy obraz kojarzący się z warszawskim gettem.

 
źródło: www.warszawa1939.pl
 

Mieszkaniec Kamienicy pod Zegarem, mieszczącej się przy Chłodnej 20, prowadzi fantastyczny blog o tejże ulicy, zmianach, jakie na niej zachodzą, wartościach historycznych. Zrobił rzecz moim zdaniem niebywałą – udało mu się uchwycić w kadrze ten sam punkt obserwacyjny, którego zdjęcie wykonano w czasie wojny z balkonu kamienicy. Oba zdjęcia robią niesamowite wrażenie!

Zdjęcie z czasów wojny, w kadrze uchwycony jest fragment rzeźby na fasadzie budynku (nóżka alegorii jesieni):

źródło: BLOG

A to zdjęcie z 2008 r.:
  
źródło: BLOG
 

Nic dodać, nic ująć.
Serdecznie dziękuję autorowi tego zdjęcia – dostarczyło nam ono naprawdę wielu wzruszeń…

W tle widać budynek pod filarami, który zachował się do dziś:

 
źródło: www.warszawa1939.pl/Żydowski Instytut Historyczny
 

źródło: www.warszawa1939.pl

We wrześniu zeszłego roku rozpoczęto rewitalizację ul. Chłodnej, na odcinku od al. Jana Pawła II do ul. Żelaznej. Czas był najwyższy, ponieważ każdego dnia ulica dosłownie rozsypywała się w oczach.

Na początek zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku 3D, przedstawiającego plany remontowe i zagospodarowanie przestrzeni:

 

Opis remontowy:
Projekt rewitalizacji Chłodnej opierał się na powrocie do niegdysiejszej świetności ulicy i jej reprezentacyjnego charakteru przy użyciu licznych, zachowanych mimo wojennych zniszczeń historycznych elementów.
 

Projekt rewitalizacji ul. Chłodnej z Elekcyjną został wykonany zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Koszt rewitalizacji wyniósł ok. 13 mln zł. Zakres prac obejmował przebudowę ulic z historycznego bruku (XVIII-wieczna kostka rzędowa kamienna) oraz nawierzchni asfaltowych o łącznej powierzchni ok. 13 000 m2 i chodników o powierzchni ok. 6000 m2.

Ważną częścią projektu była budowa pomnika upamiętniającego, utworzone podczas wojny u zbiegu Chłodnej i Żelaznej przejście pomiędzy małym i dużym gettem. Kładkę upamiętnia świetlna instalacja, dokładnie odpowiadająca wysokości i lokalizacji historycznego przejścia. W specjalnych wizjerach, opartych na założeniach fotoplastykonu, zainstalowanych w podstawach konstrukcji, można zobaczyć stare fotografie, ilustrujące historię ulicy.

 

źródło: zdjęcie autorskie

W umieszczonym w słupach fotoplastikonie obejrzeć można nie tylko zdjęcia starej Warszawy, ale i usłyszeć odgłos przejeżdżającego tu niegdyś tramwaju. To fantastyczny pomysł!

Rewitalizacja to także uporządkowanie zieleni miejskiej i małej architektury. Na skwerach po obu stronach kościoła św. Karola Boromeusza, posadzono 60 drzew i ponad 780 krzewów. Wzdłuż ulicy pojawiło się 46 stylizowanych latarni, tzw. pastorałów, które nawiązują do architektury przedwojennej Warszawy.

źródło: www.warszawa1939.pl
 

źródło: zdjęcie autorskie

Rewitalizacja pozwoliła wydzielić w północnej części ulicy szeroki deptak połączony ze skwerem przy kościele św. Boromeusza. Rewitalizacja obejmowała także przebudowę skwerów po obu stronach kościoła oraz przełożenie zabytkowych torów tramwajowych (o rozstawie torów 1525 mm), przebudowę odwodnienia i oświetlenia ulicznego.

 chlodna2
 
źródło: Internet
 

źródło: zdjęcie autorskie

***


W któreś wrześniowe, słoneczne popołudnie postanowiliśmy z Varsem wybrać się na Chłodną, żeby ocenić efekty rewitalizacji. Trzeba przyznać, że wyremontowana ulica stała się bardzo przyjemnym miejscem. Na wydzielonym deptaku przewidziane jest miejsce dla ogródków restauracyjnych oraz do organizowania wystaw plenerowych, pokazów i różnego rodzaju imprez kulturowych. Można przysiąść na ławeczce w naprawdę pięknej okolicy. Na mnie największe wrażenie zrobiła odzyskana i na nowo ułożona kilkusetletnia kostka brukowa oraz wmontowane w nią tory tramwajowe. To właśnie one przywracają klimat dawnej stolicy.

Ulica Chłodna ciągnie się jednak dalej po drugiej stronie Żelaznej, a tam niewiele się zmieniło od czasów, jak to zapamiętałam z dzieciństwa. Mnie Chłodna zawsze będzie kojarzyć się pawilonami usługowymi.

 
źródło: zdjęcie autorskie
 

źródło: zdjęcie autorskie

Na skrzyżowaniu Chłodnej i Żelaznej, w budynku pod filarami, mieści się nastrojowa knajpka Chłodna 25, a w niej – największa lampa świata!

 
 

 


***
 
1 października odbył się prawdziwy Kercelak, czyli otwarcie ul Chłodnej po rewitalizacji.
 
 
 chlodna3

Tekst oryginału TUTAJ

Impreza będzie miała charakter historyczno-rozrywkowo-edukacyjny z elementami jarmarku.

Na ulice wyjadą przedwojenne samochody i ryksze, a „cwaniaczki warszawskie” zabawiać będą przechodniów. Przewidujemy grajków ulicznych, mały catering oraz scenę.

W programie znajdzie się dużo dobrej rozrywki i muzyki w klimacie warszawskim– wystąpią m.in. Stasiek Wielanek, kapela cygańska Romanca, Wawa Cafe czy QsarBand wraz z artystami Teatru Kwadrat. Występy urozmaicą również przedstawienia wolskich szkół.

Nasza impreza nawiązuje również do tradycyjnego Kercelaka- największego targowiska przedwojennej Warszawy. Dlatego powstaną tu też liczne stoiska promocyjno-handlowe, gdzie pod namiotami prezentować się będą firmy z wielu branż jak i artyści ze swoimi dziełami. Można też będzie odpocząć w kawiarniach i restauracjach przy klimatycznej muzyce na żywo.

Z myślą o oczekiwaniach i potrzebach naszych mieszkańców, zostaną wydane okolicznościowe foldery promocyjne- specjalne wydanie Kuriera Wolskiego jak również piękna broszura o ulicy Chłodnej- jej historii i stanie obecnym.

Przez cały dzień na ul. Chłodnej będzie odbywał się festyn, utrzymany w klimacie przedwojennej Warszawy. Odbędzie się kiermasz, nawiązujący do tradycji Kercelaka, koncerty i występy artystów związanych z warszawskim folklorem. Nie zabraknie atrakcji dla dzieci, konkursów, zabaw, będą również wycieczki z przewodnikiem, na których pokażemy szczegóły rewitalizacji ulicy.

Punktem kulminacyjnym będzie włączenie iluminacji kładki (symbolicznego upamiętnienia kładki łączącej małe i duże getto w czasie wojny).

 
***

Udało nam się dotrzeć na sobotni wieczór na Chłodnej w klimacie przedwojennej Warszawy. Zorganizowany jarmark miał nawiązywać do prawdziwego, dawnego, legendarnego Kercelaka – było mydło i powidło: swojskie jadło, chleb, miody, porcelana, mosiądz, rzeźba, ręcznie wykonywana biżuteria. Przygrywała warszawska kapela, a politycy próbowali wciskać kiełbasę wyborczą.

Po godz. 20 odbyła się iluminacja kładki symbolizującej drewniany most z czasów wojny, oddzielający małe getto od dużego.

chlodna1

Wszystkim zainteresowanym historią ul. Chłodnej i Woli polecamy książkę „Nasza Chłodna„, wydaną z okazji rewitalizacji ulicy.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on TumblrPin on PinterestEmail this to someonePrint this page

Zostaw Komentarz