GTWb – Akcja LXXXIX – Z dołu i z góry

wpis w: GTWb, SEZON 2 | 6

0_posterGdy wybrany został temat „Z dołu i z góry” od samego początku nie mieliśmy wątpliwości, że chcielibyśmy zaprezentować właśnie piramidę budynku SGH, czyli Królową Auli Spadochronowej. Można ją podziwiać i z dołu, i z góry, a z każdej perspektywy robi ogromne wrażenie, niezależnie od tego, ile razy by się ją już widziało. A przy okazji chwieliśmy się dowiedzieć kto, kiedy i jak…

Continued

GTWb – Akcja LXXXVIII – Przechodziliście obok tego milion razy…

Na akcję GTWb pt.: „Przechodziliście obok tego milion razy…” wybraliśmy miejsce, obok którego – według obliczeń – przechodziliśmy jakieś 11 150 razy. Oczywiście w przybliżeniu. Bierzemy pod uwagę okres 8 lat, 1 miesiąca i 20 dni, 2 x dzień 29 lutego oraz zakładamy, że jedna osoba przechodziła obok tego miejsca 2 x dziennie, druga osoba 1 x dziennie, a także przyjmujemy, że bywały momenty, kiedy przechodziliśmy tam trzykrotnie, a nawet i czterokrotnie w ciągu dnia. Po tych skomplikowanych obliczeniach wyszło nam, że ponad 11 tysięcy przechodziliśmy obok tego miejsca. Do miliona może trochę jeszcze brakuje, ale mimo wszystko jest to wynik imponujący i nie spodziewaliśmy się takiej sumy.

 

tablica_gtwb6

Continued

Co by powiedzieli znani warszawiacy?

W zbiorze Il secondo diario minimo [Drugi] Diariusz najmniejszy[1] Umberto Eco zainicjował przesympatyczną grę słowną Come va? Jak leci? Prezentował w niej teoretyczne odpowiedzi jakich, na owo banalne z pozoru pytanie, udzieliłyby postaci znane ze świata historii, nauki i literatury. Odpowiedzi powinny być (w miarę) krótkie, rzeczowe, trafne, precyzyjne, charakterystyczne dla danej postaci i zawierające kwintesencję jej biografii, osobowości, dokonań i głoszonych opinii. Jak widać nie jest więc sprawą prostą ani wymyślenie takowej odpowiedzi, ani też jej zrozumienie, operować bowiem należy szeroko pojętą wiedzą literacką, historyczną, kulturową oraz naukową z dziedzin, które odnoszą się do prezentowanych postaci. A chyba jeszcze trudniejsze jest tłumaczenie odpowiedzi na inne języki, chcąc zachować zwięzłość i dowcip autora w kontekście kulturowym Włoch. Jako italianistka mogę zapewnić, że znakomita część przykładów stanowi grę słów, które wiele tracą w tłumaczeniu, niezależnie od języka, na który zostałyby przetłumaczone.

warszawiacy

Continued

GTWb – ZAKOCHANA WARSZAWA – STO LAT TEMU…

wpis w: Fabularyzujemy, GTWb, SEZON 2 | 11

Temat akcji Grupy Trzymającej Warszawskie blogi brzmiał Sto lat temu. Pierwsze, co przychodzi na myśl, to: wojna. To niestety były czasy wojny, Wielkiej Wojny. Ale to były również czasy długich sukien, pięknych kapeluszy oraz obowiązkowych w Belle Époque gorsetów, które wyginały kręgosłupy w literę „S”, nadając sylwetce pożądany wówczas kształt, czyli szerokie ramiona i biodra oraz szczupłą talię. W innych dziedzinach następowały duże zmiany, ale na początku XX wieku trendy modowe nadal wzorowały się na dziewiętnastowiecznych. Jak dla mnie to był i nadal jest wzór niedościgniony, może poza gorsetem ściskającym organy wewnętrzne… Ale coś za coś.

Sądzę, że urodziłam się nie w tej epoce, co powinnam, dlatego też – skoro nadarzyła się tak fantastyczna okazja – postanowiłam spełnić moje marzenie i przenieść się do czasów dorożek, cylindrów i perfumowania wąsików. Zapraszamy  do przejrzenia małej galerii z naszej podróży w czasie, podczas której zrobiliśmy skok do 1915 r.

Continued

Lata 60. w Warszawie

Nie wszyscy mają możliwość wyjechać na urlop. Ale lato w mieście również może należeć do udanych. W stolicy nie sposób się przecież nudzić! Co powiecie na podróż w czasie? Chcielibyśmy zabrać Was do Warszawy lat 60. Miasta, po którym jeździły skarpety i ogórki, a kociaki chodziły na fajfy do Stodoły. A wszystko to dzięki fantastycznie przegotowanemu audioprzewodnikowi i odrobinie wyobraźni! Kto się z nami wybierze? Zapraszamy na serię POZNAJEMY WARSZAWĘ POPRZEZ PRZEWODNIKI.

14_1_zajawka Continued

Geocaching – Wyprawa po skarb

Wakacje nieuchronnie dobiegają końca. Zanim jednak dopadnie nas jesienna chandra, proponujemy Wam świetną zabawę na pożegnanie lata – będziemy szukać średniowiecznych skarbów! Nie myślcie jednak, że będzie jak za króla Ćwieczka. Wręcz przeciwnie, używać będziemy satelit, nawigacji GPS, Internetu, przyda się też dobra orientacja w terenie i sokoli wzrok. A to wszystko oznacza geocaching w Warszawie! Kto nie chce być mugolem, koniecznie niech się do nas przyłączy!

geocaching w Warszawie Continued