Amen. Wystawa Maurizia Cattelana

wpis w: Galerie, SEZON 1 | 0

Maurizio Cattelan Amen. Czy człowiek, który przewrócił papieża, zmusił Hitlera do modlitwy i doprowadził wiewiórkę do samobójstwa rzeczywiście jest genialnym artystą czy tylko efekciarzem i cynicznym prowokatorem? W Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim zagościł Maurizio Cattelan z wystawą Amen.

 

Maurizio Cattelan  Amenfoto: Zeno Zotti,  Centrum Sztuki Współczesnej

Continued

Warszawa gotowa na EURO2012!

wpis w: SEZON 1, Sport | 0

Zjawiska towarzyszące wydarzeniom sportowym otaczają nas ze wszystkich stron. Zarzucano, że Warszawa stała się jednym wielkim banerem reklamowym. Niektórym zdecydowanie to przeszkadzało, Varsovi i Savie – bynajmniej! W tym akurat wypadku modernistyczna zasada mniej znaczy więcej w ogóle nie wchodziła w grę. Wręcz przeciwnie – im więcej, tym lepiej!  Na bogato i z przytupem, a co! Niech wszyscy zobaczą, że Warszawa kipi od piłkarskich emocji! Dlatego tuż przed rozpoczęciem mistrzostw, Sava zapakowała Varsa do samochodu i zrobiła z nim rundę po przyozdobionym w euroakcenty mieście.

Continued

INTERNETOWA GRA MIEJSKA: OSTATNI SKOK

Gra miejska: Ostatni Skok. Noc Muzeów obfituje w rozmaite atrakcje, nie tylko przeraźliwie długaśne kolejki. Jedną z nich są gry miejskie, w których zawsze chętnie bierzemy udział razem z Hędrixem. Tym razem gra była wyjątkowa, ponieważ rozgrywana była przy pomocy internetu. Zatytułowano ją Ostatni Skok, a rozgrywana była na terenie Starego Miasta w Warszawie.

 

Gra miejska: Ostatni Skok

Continued

TEATR 6. PIĘTRO: ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA

Mój kochany mąż zrobił mi niespodziankę: sam wziął udział w konkursie i wygrał bilety na spektakl specjalnie dla swojej żony – na „Anię z Zielonego Wzgórza” w Teatrze 6. piętro, który mieści się w Pałacu Kultury i Nauki. Ania to moja ikona – wczoraj, dziś i jutro.

Continued

CHOPIN: KONCERTY URODZINOWE

Tak się składa w tym naszym dziwnym kraju, że nie tylko nie potrafimy z dumą udowodnić i uświadomić światu, że Chopin, poeta fortepianu, był Polakiem, ale przez wiele lat nie byliśmy wręcz pewni co do daty Jego narodzin. Dziś przyjmuje się, iż Fryderyk przyszedł na świat 1 marca 1810 r. w Żelazowej Woli, a nie w Paryżu czy jakiejkolwiek innej francuskiej miejscowości. Ale mając niespełna rok, Fryderyk zamieszkał z rodzicami w Warszawie i to ona stała się miastem Jego dzieciństwa i młodości.

Dziś się tak przyjmuje, ale przez wiele lat toczył się wielki spór o datę urodzin Chopina – jedna szkoła obstawiała 22 lutego, druga zaś 1 marca. Kontrowersje wzbudził wpis z księgi parafialnej, który za datę narodzin małego Fryderyka podaje 22 lutego: Roku 1810, 23 miesiąca kwietnia o godzinie trzeciej po południu przed nami proboszczem brochowskim, sprawującym obowiązki urzędnika stanu cywilnego parafii brochowskiej powiatu sochaczewskiego w departamencie warszawskim, stawili się Mikołaj Chopin, ojciec lat mający 40, w wsi Żelazowa Wola zamieszkały, i okazał nam dziecię płci męskiej, które urodziło się w domu jego w dniu 22 miesiąca lutego o godzinie szóstej wieczorem roku bieżącego, oświadczając, że jest ono spłodzone z niego i Justyny z Krzyżanowskich, liczącej lat 28, jego małżonki, i że życzeniem jego jest nadać mu dwa imiona Fryderyk Franciszek. Sam Fryderyk i jego rodzina za poprawny dzień podawali 1 marca.

Dla Fryderyka fakt rozbieżności dat narodzin nie był może niczym przyjemnym, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – w każdej sytuacji trzeba znaleźć pozytywną stronę. Wielbiciele uradzili, że to znakomita okazja do stworzenia pięknej nowej świeckiej tradycji i świętują urodziny wirtuoza przez wszystkie dni od 22.lutego do 1. marca, co daje osiem, a w roku przestępnym nawet dziewięć dni muzycznej uczty!

Continued

PIWNICA POETYCKA: WISŁAWA SZYMBORSKA

wpis w: SEZON 1, Spotkania z poezją | 0

Wisława Szymborska

Niektórzy lubią poezję

Niektórzy –
Czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi,
I samych poetów,
Będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.


Lubią –
Ale lubi się także rosół z makaronem,
Lubi się komplementy i kolor niebieski,
Lubi się stary szalik,
Lubi się stawiać na swoim,
Lubi się głaskać psa.


Poezję –
Tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
Na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
Jak zbawiennej poręczy.

***

Niektórzy, czyli… nie my :) Ani Vars, ani Sava nie są fanami poezji, trzeba to przyznać. Różnica miedzy mną a Motylem polega jednak na tym, że Motyl ani sam wiersza by nie popełnił (nie licząc jego humorystycznych rymowanek codziennych), ani z własnej potrzeby żadnego by nie przeczytał, podczas gdy ja i owszem – i popełniłam, i czasami sięgam po wiersze, zwłaszcza białe.

Istnieją też, w moim mniemaniu, pewne świętości, o których nie powinno się mówić w kategoriach lubię-nie lubię. Należy do nich Mickiewicz. Należy do nich Słowacki. Należy do nich Shakespeare.

Nie należy do nich Szymborska – Szymborską się KOCHA.

Continued

REWITALIZACJA UL. CHŁODNEJ

wpis w: SEZON 1, Ulice | 0
 

Ul. Chłodna w Warszawie to historia sama w sobie. Od kilku już wieków budzi zainteresowanie panujących władców, architektów, malarzy, fotografów oraz mieszkańców stolicy i przyjezdnych. Niegdyś była ważnym punktem komunikacyjnym, tętniła życiem. Potem kojarzyła się głównie z gettem warszawskim, a po wojnie niszczała przez wiele dekad. Na szczęście przypomniano sobie o tej pięknej ulicy i przeprowadzono gruntowną rewitalizację sporej części.

Skok w czasie – ul. Chłodna przed wojną.

 
 
źródło: www.warszawa1939.pl/Żydowski Instytut Historyczny

Continued

UFO W WARSZAWIE

wpis w: Eventy, SEZON 1 | 0

Vars od zawsze zafascynowany był wszystkim, co ma związek z życiem pozaziemskim, kosmicznymi technologiami i obcą cywilizacją. Należy do tych, którzy czekają na spotkanie trzeciego stopnia i dobrowolnie zgłosiliby się na udział we wszelkich eksperymentach. Te zainteresowania mają wydźwięk np. taki, że wspólnie obejrzeliśmy wiele filmów i seriali o tej tematyce. Ku mojemu zaskoczeniu większość z nich jest naprawdę interesująca i dobrze zrobiona, cenię w nich zwłaszcza wątki psychologiczno-obyczajowe.

Vars jest zafascynowany twórczością Asimova, mistrza fantastyki naukowej, twórcy Trzech praw robotów, które z początku były zamysłem literackim, dotyczącym etyki robotów, a dziś są powszechnie znane, uznawane i brane pod uwagę nawet w realnym świecie. Jeżeli jednak myślicie, że Vars jest jakimś nawiedzonym maniakiem, to muszę Was niestety rozczarować. Nie jeździ w każdy punkt na globie ziemskim, gdzie odnotowano coś niezwykłego, nie obserwuje nerwowo każdego mijanego po drodze pola, czy przypadkiem nie pojawiły się na nim jakieś kręgi, szczerze powiedziawszy, to nie byliśmy nigdy nawet nad Jeziorkiem Czerniakowskim w Warszawie, które słynie z tego, że co i rusz coś się w jego okolicach dzieje. Vars należy do tych, którzy czytają Focusa, oglądają Babylon 5 i wzruszają się na filmie „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”.

Jaki Sava ma do tego stosunek? Hm, cóż, Sava uważa, że jeżeli jakaś inteligentna, rozwinięta cywilizacja będzie kiedykolwiek chciała wejść w jakieś stosunki z homo sapiens, który buńczucznie sam sobie nadał taką nazwę, a potem z uporem maniaka rok po roku, wiek po wieku systematycznie wyniszczał planetę, na której żyje, to owa cywilizacja przybyszy sama będzie sobie winna!
Jednakowoż jako żona, która stara się swojego męża wspierać w każdej sprawie, również w dziedzinie rozwijania pasji i zainteresowań, wynalazłam Varsovi nieziemską atrakcję! Mianowicie było to… spotkanie ufologiczne! Mało tego! Spotkanie to miało się odbyć w prawdziwym, najprawdziwszym UFO! Pomyślałam, że koniecznie musimy się tam wybrać! Tym bardziej, że w ogóle nie wiedziałam, czego się po takim spotkaniu spodziewać! Muszę się jednak przyznać, że ja chciałam tam iść głównie dla draki –  miałam nadzieję, że przyjdą jacyś nawiedzeni ufomaniacy i będą opowiadać niestworzone historie! Chciałam dreszczyku emocji i niecodziennych przeżyć! Vars z kolei poszedł z czystej ciekawości.

Continued

1 19 20 21 22